Rekordowa zbiórka Łatwoganga. Jak ponad 250 milionów połączyło internet?
Łatwogang nie był anonimowym chłopakiem, który nagle włączył kamerę i zebrał ćwierć miliarda złotych. Jego internetowa postać rosła od lat: z TikToka, absurdalnych wyzwań, prostego hasła „Łatwo!” i umowy z widzami, że jeśli oni zrobią swoje, on zrobi coś realnie.
Tym razem stawką nie był rowerowy wyjazd do Maroka ani żart zamieniony w viral. Była zbiórka dla Fundacji Cancer Fighters, piosenka Bedoesa 2115 i Mai Mecan oraz transmisja, która miała trwać tyle sekund, ile polubień zbierze film. Skończyło się na dziewięciu dniach streamu, milionach widzów i kwocie, która przerosła wcześniejsze wyobrażenia polskiego internetu.
To historia o charyzmie twórcy, sile wspólnoty, firmach ścigających się na wpłaty i ogromnej odpowiedzialności, która zaczyna się wtedy, gdy gasną kamery.
Najkrócej
- Łatwogang to pseudonim Piotra Garkowskiego, twórcy internetowego, który popularność zbudował na TikToku, interaktywnych wyzwaniach i haśle „Łatwo!”.
- Zbiórka była powiązana z utworem „Ciągle tutaj jestem”, określanym jako „diss na raka”, nagranym przez Bedoesa 2115 i Maję Mecan dla Fundacji Cancer Fighters.
- Stream rozpoczął się 17 kwietnia 2026 r. i zakończył 26 kwietnia. Media podawały, że zebrano ponad 251 mln zł, a część późniejszych zestawień wskazywała ok. 257,5 mln zł.
- Oficjalna skarbonka na Siepomaga pokazywała inną kwotę, bo środki płynęły kilkoma kanałami, a fundacja uruchomiła osobną stronę do monitorowania rozliczeń.
- Najwięksi darczyńcy to m.in. XTB, InPost, ZEN.COM, Kuchnia Vikinga, WK Dzik, Budimex i Tymbark.
- Rekord Guinnessa jest na razie informacją wymagającą ostrożności: analizy branżowe wskazują, że wynik może być rekordowy, ale oficjalna baza Guinness World Records nie potwierdzała jeszcze zmiany.
- Najważniejszy etap dopiero się zaczyna: publiczne rozliczenie wydatków, decyzji i efektów pomocy.
Kim jest Łatwogang i skąd wziął się jego internetowy styl?
Żeby zrozumieć, dlaczego zbiórka Łatwoganga wybuchła z taką siłą, trzeba najpierw odłożyć na bok samą kwotę. Ponad 250 milionów złotych robi wrażenie, ale nie tłumaczy mechanizmu. Ten mechanizm powstał wcześniej — w krótkich filmach, komentarzach, polubieniach, wyzwaniach i prostym poczuciu, że widz nie tylko ogląda, ale może coś uruchomić.
Łatwogang to pseudonim Piotra Garkowskiego. To ważne, bo w pierwszych publikacjach i opisach krążyły błędne lub niespójne dane: pojawiało się inne imię i inne miasto pochodzenia. PAP i Polskie Radio 24 przywołały słowa samego twórcy ze streamu, w których prostował, że część mediów myli te informacje: ma na imię Piotrek i jest z Warszawy. Dlatego w tym tekście trzymamy się wersji potwierdzanej przez najświeższe depesze i materiały po transmisji.
Jego internetowa historia zaczęła się od TikToka. Według PAP Łatwogang zaczął publikować tam w 2021 roku, a rozpoznawalność budował na bardzo prostym, ale skutecznym schemacie: robił zadania, rzucał hasła, angażował widzów i zamieniał komentarze w akcje. Charakterystyczne „Łatwo!” stało się czymś więcej niż powiedzonkiem. Działało jak podpis pod formatem: zobaczyliście, kliknęliście, dołożyliście cegiełkę, więc teraz trzeba zrobić coś naprawdę.
To nie był klasyczny influencerowski model, w którym twórca mówi, a publiczność konsumuje. Łatwogang od początku budował wokół siebie coś bliższego grze społecznościowej. Widzowie głosowali zasięgami, lajkami i komentarzami, a on wchodził w kolejne zadania. Tak powstały wcześniejsze viralowe momenty: słowo „gilbert”, wyprawa rowerowa do Maroka po tym, jak zdjęcie stopy zebrało ogromną liczbę polubień, czy akcja z Edem Sheeranem i polską wersją „Azizam”. PAP i Polskie Radio 24 wskazują te przykłady jako kolejne etapy rozwoju jego popularności.
W tej logice najważniejsze było jedno: widz miał czuć, że jego kliknięcie ma konsekwencje. Czasem śmieszne, czasem absurdalne, czasem męczące dla twórcy, ale widoczne. Łatwogang nie tylko opowiadał o „społeczności”. On dawał jej guzik, który coś uruchamiał.
I właśnie ten guzik został później przeniesiony do akcji charytatywnej.
Jak „diss na raka” zamienił się w dziewięć dni transmisji?
Punktem zapalnym była piosenka. Bedoes 2115 i Maja Mecan nagrali utwór „Ciągle tutaj jestem”, opisywany jako „diss na raka”, powiązany z Fundacją Cancer Fighters. Oficjalne materiały przy utworze wskazują Fundację Cancer Fighters jako podmiot zaangażowany w projekt.
Łatwogang włączył się w akcję swoim językiem. Nie przez klasyczny apel, tylko przez challenge. Według relacji Wirtualnych Mediów i PAP 17 kwietnia 2026 roku rozpoczął transmisję na YouTubie. Jej długość miała zależeć od reakcji widzów: liczba polubień miała zamienić się na sekundy streamu. W praktyce internet zdecydował, że transmisja potrwa dziewięć dni.
Na początku celem było 500 tysięcy złotych. To kwota duża, ale w realiach polskich internetowych zbiórek możliwa do wyobrażenia. Potem licznik zaczął przyspieszać. Najpierw pojawiły się setki tysięcy, potem miliony, potem kolejne bariery, które jeszcze dzień wcześniej wyglądały jak żart albo przesada. Relacje mediów z finału mówią o ponad 251 milionach złotych.
Forma była prosta i przez to bardzo skuteczna. Łatwogang siedział w kawalerce, stream trwał, piosenka wracała, a widzowie patrzyli, jak licznik rośnie. Pojawiali się goście, znani twórcy, sportowcy, muzycy, celebryci. Część osób łączyła się zdalnie, część przychodziła na miejsce. Wirtualne Media wymieniały wśród zaangażowanych m.in. Dodę, Adama Małysza, Roberta Lewandowskiego, Macieja Musiała, Cezarego Pazurę, Young Leosię, Roksanę Węgiel czy Friza.
Były też gesty symboliczne. Katarzyna Nosowska, Maffashion i inne osoby publiczne obcięły włosy lub ogoliły głowy w geście solidarności z chorymi onkologicznie. Media opisywały również aukcje, wpłaty firm i indywidualne gesty znanych osób.
To wszystko złożyło się na wydarzenie, które miało cechy transmisji, koncertu, telethonu, performansu, internetowego happeningu i narodowego licznika. Widzowie nie musieli rozumieć wszystkich kodów TikToka. Wystarczyło zrozumieć jedno: trwa zbiórka, każdy widzi wynik, każdy może coś dorzucić, a kolejne osoby publiczne dokładają własny zasięg.
Ćwierć miliarda złotych i kilka liczników naraz
Najbardziej nośna liczba to „ponad 250 milionów złotych”. Jest prawdziwa jako opis skali akcji, ale wymaga doprecyzowania.
Wirtualne Media pisały po finale o ponad 251 milionach złotych zebranych podczas dziewięciodniowej transmisji. Podobną skalę podawały inne redakcje. Z kolei Radio ZET, opisując stan z poranka 27 kwietnia 2026 roku, wskazywało kwotę 257 549 860 zł i zaznaczało, że licznik nadal był aktualizowany.
Jednocześnie oficjalna skarbonka „Łatwogang x Cancer Fighters” na Siepomaga pokazywała w chwili sprawdzania 217 462 960 zł i ponad 3,15 mln wspierających. Na tej samej stronie widniała informacja, że środki ze skarbonki trafiają do Fundacji Cancer Fighters.
To nie musi oznaczać sprzeczności. Akcja była liczona szerzej niż jeden widoczny licznik na jednej platformie. Fundacja Cancer Fighters uruchomiła osobną stronę rozliczeniową dla projektu „Diss na raka”, gdzie zapowiedziała pokazywanie tego, co dzieje się dalej z pieniędzmi. Na tej stronie podkreślono, że kwota obejmuje wpływy ze wszystkich platform i kanałów, a nie tylko z jednego miejsca.
Do tego dochodzi kwestia przeciążenia infrastruktury. Wirtualne Media pisały, że w czasie finału zbiórki serwery głównych kanałów wpłat miały problemy z ruchem, a w ostatniej części akcji kierowano część wpłat również przez Zrzutkę. To tłumaczy, dlaczego po zakończeniu transmisji publiczne kwoty mogły się różnić i dlaczego finalny, audytowalny wynik powinien pochodzić z późniejszego rozliczenia fundacji, a nie wyłącznie z relacji live.
Ostrożnie trzeba też mówić o samym zakończeniu streamu. W jednych relacjach pojawia się godzina około 21:37, w innych 21:47. To różnica drobna, ale pokazuje, że przy wydarzeniu rozgrywanym na żywo nawet pozornie proste szczegóły potrafią się rozjechać. Najbezpieczniej pisać: transmisja rozpoczęła się 17 kwietnia i zakończyła wieczorem 26 kwietnia 2026 roku.
Sama skala nie budzi jednak wątpliwości. To była zbiórka na poziomie, jakiego polski internet wcześniej nie widział. Zagraniczne media również zwróciły uwagę na akcję, opisując ją jako dziewięciodniową transmisję z warszawskiego mieszkania i wskazując kwotę przekraczającą 50 mln funtów.
Najwięksi darczyńcy: kto wpłacał miliony?
Lista największych darczyńców też wymaga ostrożności, bo media zestawiały ją na podstawie publicznych liczników z końcówki transmisji i pierwszych godzin po finale. Część wpłat była firmowa, część mogła łączyć wpłaty marek, właścicieli, osób zarządzających albo powiązanych inicjatyw. Dlatego poniższe zestawienie należy traktować jako najlepszy dostępny obraz publicznie raportowanych wpłat, a nie zamknięty, audytowany ranking.
Business Insider, Radio ZET, Money.pl i Fakt zgodnie wskazywały grupę największych darczyńców: XTB, InPost, ZEN.COM, Kuchnię Vikinga, WK Dzik, Budimex i Tymbark. Różnice dotyczyły przede wszystkim zaokrągleń oraz tego, czy niektóre wpłaty liczono jako jedną pulę firmowo-osobistą.
Darczyńca
Kwota podawana w mediach
Kim są i czym się zajmują?
Uwaga redakcyjna
XTB
ok. 6,2–6,3 mln zł
XTB to firma inwestycyjna i platforma dla inwestorów. Sama spółka opisuje się jako podmiot dający dostęp do inwestowania i zarządzania finansami, a w dokumentach korporacyjnych wskazuje na regulacje MiFID i nadzór KNF.
W wielu zestawieniach była na pierwszym miejscu.
InPost
ok. 6 mln zł lub ok. 3 mln zł jako wpłata firmowa plus dodatkowe wpłaty powiązane z Rafałem Brzoską i Omeną Mensah
InPost to firma logistyczna znana przede wszystkim z sieci Paczkomatów, przesyłek kurierskich, zwrotów i usług dostaw.
Tu widać największą różnicę w klasyfikacji: część mediów liczyła pulę szerzej.
ZEN.COM
ok. 5,5–5,6 mln zł
ZEN.COM to fintech płatniczy oferujący m.in. konto, karty, płatności i rozwiązania cashbackowe.
W zestawieniach regularnie pojawiał się w ścisłej czołówce.
Kuchnia Vikinga
ok. 5,1 mln zł
Kuchnia Vikinga działa w branży cateringu dietetycznego i oferuje plany diet pudełkowych przygotowywane z udziałem dietetyków.
Jedna z najwyższych wpłat wśród firm konsumenckich.
WK Dzik
ok. 5 mln zł
WK Dzik to marka związana ze sportem, suplementami, odzieżą sportową, akcesoriami i żywnością funkcjonalną.
Wpłata mocno rezonowała w środowisku fitnessowym i internetowym.
Budimex
ok. 3 mln zł
Budimex to jedna z największych firm budowlanych w Polsce, działająca jako generalny wykonawca m.in. w obszarze dróg, kolei, lotnisk, energetyki, przemysłu i ekologii.
Przykład wejścia do akcji dużego biznesu infrastrukturalnego.
Tymbark
ok. 2,5 mln zł
Tymbark, marka należąca do grupy Maspex, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów soków, nektarów i napojów w Polsce.
Wpłata była szeroko odnotowywana w końcówce akcji.
Wydawnictwo NieZwykłe
ok. 1,3 mln zł
To oficyna książkowa, której tytuły są obecne m.in. w kategoriach romans, kryminał, fantasy, thriller czy literatura obyczajowa.
Wpłata wyróżniała się na tle firm spoza największych sektorów reklamowych.
Pitbull
ok. 1,2 mln zł
Pitbull to marka odzieżowa związana ze sportem, stylem ulicznym i środowiskiem fighterów.
Kwota pojawiała się w zestawieniach darczyńców powyżej miliona.
Eveline Cosmetics
ok. 1,2 mln zł
Eveline Cosmetics to polski producent kosmetyków, obecny w wielu kategoriach: makijaż, pielęgnacja twarzy, ciała i włosów. Firma podaje, że jej produkty trafiają do ponad 80 krajów.
Jeden z większych przykładów zaangażowania branży beauty.
Erste Bank Polska
ok. 1,1 mln zł
Erste to marka bankowa i finansowa działająca w regionie Europy Środkowo-Wschodniej; polska strona podkreśla działalność w obszarze stabilności finansowej i usług bankowych.
Wpłata wymaga finalnego potwierdzenia w oficjalnym rankingu fundacji.
ING Bank Śląski
ok. 1,1 mln zł
ING Bank Śląski to jeden z dużych banków komercyjnych w Polsce. Bank opisuje swoją działalność jako połączenie usług finansowych i technologii.
Kolejny przykład udziału dużych instytucji finansowych.
OnlyBio & Stars.Space
ok. 1 mln zł
OnlyBio to polska marka kosmetyczna kojarzona m.in. z pielęgnacją włosów i serią Hair in Balance. Stars.Space to spółka zarejestrowana w Warszawie; publiczne dane KRS wskazują m.in. numer NIP i rejestrację podmiotu.
Opis powiązań i struktury tej wpłaty warto doprecyzować w późniejszym rozliczeniu.
Apart
ok. 1 mln zł
Apart to marka jubilerska, obecna w segmencie biżuterii, obrączek, pierścionków i akcesoriów. Firma opisuje swoje kolekcje jako biżuterię premium.
Wpłata pojawiała się w zestawieniach darczyńców powyżej miliona.
Ta lista pokazuje coś ważniejszego niż same kwoty. Zbiórka Łatwoganga nie była tylko akcją fanów młodego twórcy. W pewnym momencie stała się publicznym testem obecności marek w internecie. Firmy widziały, że miliony ludzi patrzą na licznik, a każde duże wejście natychmiast staje się częścią opowieści.
Dla jednych była to autentyczna pomoc. Dla innych — również wizerunkowy moment, którego trudno było nie zauważyć. Obie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie. W internecie charytatywność, marketing i wspólnotowa presja bardzo często mieszają się w jednym kadrze.
Dlaczego ta akcja tak mocno zadziałała?
Wielkie zbiórki zwykle potrzebują trzech rzeczy: jasnego celu, emocjonalnego powodu i prostego mechanizmu uczestnictwa. Tutaj wszystkie trzy elementy zadziałały naraz.
Cel był zrozumiały. Fundacja Cancer Fighters pomaga osobom chorującym onkologicznie: dzieciom, młodzieży, dorosłym i ich rodzinom. Na oficjalnych stronach fundacja opisuje swoją działalność jako wsparcie medyczne, psychologiczne, organizacyjne i motywacyjne, a także pomoc w leczeniu, refundacjach, sprzęcie i działaniach profilaktycznych.
Powód był emocjonalny, ale nie wymagał skomplikowanego tłumaczenia. Rak dziecięcy i choroba onkologiczna to tematy, które poruszają bardzo szeroką publiczność. Piosenka Bedoesa 2115 i Mai Mecan dała temu opowieść, Łatwogang dał temu format, a stream dał rytm.
Mechanizm był natomiast idealnie internetowy. Nie trzeba było oglądać całych dziewięciu dni. Można było wejść na kilka minut, sprawdzić licznik, zobaczyć, kto akurat jest na streamie, wpłacić drobną kwotę albo udostępnić link. Można było też wracać jak do wydarzenia sportowego: czy już przebili kolejną barierę, kto teraz wpłacił, ile zostało do następnego symbolicznego progu?
W tym sensie zbiórka działała jak wspólny ekran. Ktoś oglądał dla Łatwoganga, ktoś dla Bedoesa, ktoś dla gości, ktoś dla samego licznika, ktoś dlatego, że znajomi zaczęli o tym mówić. Kiedy do akcji zaczęły wchodzić duże firmy i znane osoby, zjawisko jeszcze przyspieszyło. Każda wpłata była nie tylko pieniędzmi, ale też komunikatem: „jesteśmy częścią tej historii”.
Drugim powodem sukcesu była nieustanność. Klasyczne akcje charytatywne mają zwykle finał, koncert, galę, konferencję albo jeden mocny moment antenowy. Tutaj wydarzenie trwało przez dziewięć dni. Ludzie mogli wchodzić i wychodzić, zasypiać i wracać, sprawdzać, co się zmieniło. Taka długość buduje przywiązanie. Nawet jeżeli ktoś zobaczył tylko fragment, miał poczucie, że uczestniczy w czymś większym.
Trzecim elementem była wiarygodność społecznościowa. Łatwogang nie musiał tłumaczyć swoim widzom, że „naprawdę coś zrobi”, bo jego wcześniejszy internetowy dorobek opierał się właśnie na dowożeniu wyzwań. Zbiórka charytatywna była radykalnym powiększeniem znanego mechanizmu: zróbmy coś razem, a potem zobaczymy realny skutek.
I wreszcie — była w tym prostota emocjonalna. Hasło „diss na raka” nie jest językiem instytucji ani kampanii społecznej z folderu. Jest potoczne, bezpośrednie, młodzieżowe. Można je lubić albo nie, ale trudno mu odmówić komunikacyjnej siły.
Co jest potwierdzone, a co wymaga ostrożności?
Potwierdzone jest to, że akcja odbyła się, trwała dziewięć dni, była powiązana z Fundacją Cancer Fighters i przyniosła kwotę przekraczającą 250 milionów złotych według licznych relacji medialnych oraz komunikacji wokół zbiórki. Potwierdzone jest też, że sama Fundacja Cancer Fighters uruchomiła stronę, na której zapowiada rozliczanie dalszych działań i pokazywanie efektów pomocy.
Do aktualizacji pozostaje ostateczna, rozliczona kwota. Różnica między licznikiem Siepomaga, kwotą z relacji finałowych i późniejszymi zestawieniami nie jest zaskakująca, bo pieniądze płynęły różnymi kanałami. Ale dopóki fundacja nie opublikuje pełnego rozliczenia, najuczciwiej pisać: „ponad 251 mln zł według relacji po finale” albo „około 257,5 mln zł według części zestawień z poranka 27 kwietnia”.
Ostrożności wymaga również hasło „rekord Guinnessa”. Streams Charts pisał, że wynik Łatwoganga prawdopodobnie oznacza nowy rekord w kategorii największej kwoty zebranej podczas livestreamowej zbiórki, ale jednocześnie zaznaczał, że urzędnicy Guinnessa nie potwierdzili tego jeszcze oficjalnie. Oficjalna strona Guinness World Records w chwili sprawdzania jako rekord pokazywała francuski Z EVENT z wynikiem 19 485 634,71 dol. z 4 września 2025 r. i dodawała, że rekordy zmieniają się codziennie, a nie wszystkie są od razu publikowane online.
To bardzo ważne rozróżnienie. Można napisać, że akcja Łatwoganga „może być rekordowa” albo „według analiz branżowych przebiła dotychczasowy wynik”. Nie należy jednak bez zastrzeżenia pisać, że „Guinness oficjalnie potwierdził rekord”, jeśli nie ma na to źródła z samej organizacji.
Niepotwierdzone lub wymagające doprecyzowania są też szczegóły części wpłat. Publiczne listy największych darczyńców pochodzą z liczników i zestawień medialnych. Przy firmach takich jak InPost różne media inaczej klasyfikowały wpłatę firmową i dodatkowe wpłaty osób powiązanych. To nie jest zarzut ani problem sam w sobie — raczej przypomnienie, że finalna tabela powinna pochodzić od organizatora lub fundacji po zamknięciu księgowań.
Na koniec zostaje kwestia samego opisu Łatwoganga. W obiegu nadal można znaleźć starsze albo błędne informacje o jego imieniu i pochodzeniu. Najnowsze relacje PAP i Polskiego Radia 24, oparte na wypowiedziach ze streamu, wskazują, że chodzi o Piotra Garkowskiego z Warszawy.
Co dalej z pieniędzmi i zaufaniem?
Największa próba tej akcji zaczyna się po finale. Zebranie ćwierć miliarda złotych jest wydarzeniem historycznym. Rozsądne, przejrzyste i zrozumiałe wydanie tych pieniędzy będzie zadaniem jeszcze trudniejszym.
Fundacja Cancer Fighters zapowiada, że nie chce ograniczyć się do hasła „zebraliśmy i pomagamy”. Na stronie projektu podkreśla, że zaczyna rozliczać się z zaufania i chce pokazywać decyzje, efekty oraz dalsze losy środków.
To dobrze, bo przy takiej kwocie standard transparentności musi być wyższy niż przy zwykłej internetowej skarbonce. Ludzie będą chcieli wiedzieć nie tylko, ile pieniędzy wpłynęło, ale też: ile trafiło na leczenie, ile na rehabilitację, ile na sprzęt, ile na pomoc rodzinom, jakie są kryteria wyboru beneficjentów, kto podejmuje decyzje i jak często będą publikowane raporty.
Rzeczpospolita przywoływała komunikację fundacji, według której środki mają pomagać szerzej: skracać drogę do leczenia, zwiększać dostęp do terapii, poprawiać warunki w placówkach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom wracać do codzienności.
To brzmi szeroko — i właśnie dlatego wymaga konsekwentnego raportowania. Im większe pieniądze, tym większe ryzyko nieporozumień, skrótów myślowych i oczekiwań, których żadna fundacja nie będzie w stanie spełnić natychmiast. Pomoc onkologiczna to nie jeden przelew i jeden finałowy kadr. To decyzje medyczne, formalności, kolejki, refundacje, sprzęt, psychologia, logistyka i ludzie, którzy potrzebują wsparcia w bardzo różnych sytuacjach.
Dlatego historia Łatwoganga nie kończy się na liczniku. Jej drugi rozdział będzie mniej widowiskowy, ale ważniejszy. Czy fundacja pokaże dokładnie, co stało się z pieniędzmi? Czy uda się utrzymać zaufanie ludzi, którzy wpłacali po kilka, kilkanaście albo kilka milionów złotych? Czy internet, który potrafił zbudować presję na pomaganie, będzie równie uważnie patrzył na rozliczenia?
To może być najciekawsza lekcja z tej akcji. Polski internet już udowodnił, że potrafi zebrać ogromne pieniądze. Teraz sprawdzi, czy potrafi równie mocno pilnować sensu tej pomocy.
Źródła
- Fundacja Cancer Fighters — „Diss na Raka – Bedoes 2115 x Łatwogang x Fundacja Cancer Fighters”
- https://dissnaraka.cancerfighters.pl/
- Siepomaga — „Łatwogang x Cancer Fighters”
- https://www.siepomaga.pl/latwogang
- Fundacja Cancer Fighters — „O nas”
- https://cancerfighters.pl/fundacja/
- Fundacja Cancer Fighters — strona główna
- https://cancerfighters.pl/
- Wirtualne Media — „Ta akcja przejdzie do historii. Łatwogang zebrał ponad ćwierć miliarda zł”
- https://www.wirtualnemedia.pl/akcja-latwoganga-przedluzona-zebrano-juz-ponad-165-mln-zl%2C7279454842345920a
- Wirtualne Media — „Fundacja Cancer Fighters uruchamia serwis monitorujący historyczną zbiórkę Łatwoganga i Bedoesa”
- https://www.wirtualnemedia.pl/fundacja-cancer-fighters-uruchamia-serwis-monitorujacy-historyczna-zbiorke-latwoganga-i-bedoesa%2C7279775015205312a
- PAP — „Łatwogang. Od szalonych wyzwań do filantropii”
- https://www.pap.pl/aktualnosci/latwogang-od-szalonych-wyzwan-do-filantropii
- Business Insider Polska — „Zbiórka Łatwoganga. Oni wpłacili najwięcej na Cancer Fighters”
- https://businessinsider.com.pl/firmy/zbiorka-latwoganga-oni-wplacili-najwiecej-na-cancer-fighters/twy97lt
- Radio ZET — „Zbiórka Łatwoganga. To oni dali najwięcej. TOP 5 darczyńców”
- https://wiadomosci.radiozet.pl/biznes/zbiorka-latwoganga-to-oni-dali-najwiecej-top-5-darczyncow
- Money.pl — „Zbiórka Łatwoganga bije rekordy. Te firmy wpłaciły najwięcej”
- https://www.money.pl/gospodarka/zbiorka-latwoganga-bije-rekordy-te-firmy-wplacily-najwiecej-7279420006488512a.html
- Rzeczpospolita — „Cancer Fighters: Ta akcja otworzyła zupełnie nową przestrzeń działania”
- https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art44240781-cancer-fighters-ta-akcja-otworzyla-zupelnie-nowa-przestrzen-dzialania
- Streams Charts — analiza wyniku livestreamu Łatwoganga i statusu rekordu
- https://streamscharts.com/news/latwogang-sets-new-records-charity-fundraising
- Guinness World Records — „Most money raised by a live stream fundraiser”
- https://www.guinnessworldrecords.com/world-records/613748-most-money-raised-by-live-stream-fundraiser
- The Guardian — „Polish influencer’s nine-day livestream raises £50m for cancer charity”
- https://www.theguardian.com/world/2026/apr/27/polish-influencers-nine-day-live-stream-raises-50-million-for-cancer-chris-martin
- YouTube — Bedoes 2115 x Maja Mecan, „Ciągle tutaj jestem”
- https://www.youtube.com/watch?v=YozWmQg3R1I
- XTB — oficjalna strona
- https://www.xtb.com/pl
- InPost — oficjalna strona
- https://inpost.pl/
- ZEN.COM — oficjalna strona
- https://www.zen.com/pl/
- Kuchnia Vikinga — oficjalna strona
- https://kuchniavikinga.pl/
- WK Dzik — oficjalna strona
- https://wkdzik.pl/
- Budimex — oficjalna strona
- https://budimex.pl/
- Tymbark / Maspex — strona marki
- https://maspex.com/marki/tymbark
- Wydawnictwo NieZwykłe — profil wydawnictwa w Empiku
- https://www.empik.com/ksiazki/wydawnictwo-niezwykle
- Pitbull — oficjalna strona
- https://pitbull.pl/
- Eveline Cosmetics — „Poznaj Eveline”
- https://eveline.pl/pages/poznaj-eveline
- OnlyBio — „O nas”
- https://onlybio.life/o-nas
- Apart — oficjalna strona
- https://www.apart.eu/
