Klonowanie głosu i deepfake. „Metoda na wnuczka” wchodzi w nową erę
Telefon przychodzi nagle. W słuchawce słychać zdenerwowany głos dziecka, wnuka albo szefa. Jest wypadek, areszt, pilny przelew, nie ma czasu na pytania. Jeszcze niedawno takim oszustwom często przeszkadzał jeden szczegół: głos nie brzmiał przekonująco. Teraz ten szczegół da się podrobić. Klonowanie głosu nie wymyśliło oszustw „na wnuczka”, „na policjanta” czy „na prezesa”. Ono tylko dokłada do nich warstwę, która ude
