Fundusz Sprawiedliwości: kto, komu i za co rozdawał pieniądze?

Ilustracja pokazująca symboliczny przepływ pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości do różnych odbiorców: fundacji, mediów, OSP, szpitali i okręgów wyborczych.

Fundusz Sprawiedliwości miał prosty i ważny cel: pomagać ofiarom przestępstw oraz osobom wychodzącym z więzień. Pieniądze pochodziły głównie z nawiązek i świadczeń pieniężnych zasądzanych przez sądy. W praktyce — według NIK, Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury — część środków płynęła szerokim strumieniem do fundacji, stowarzyszeń, mediów, szpitali, OSP, kół gospodyń wiejskich i okręgów, w których startowali politycy Suwerennej Polski.

Najważniejsze pytanie nie brzmi więc tylko: „ile wydano?”. Brzmi: kto decydował, kto korzystał, za co płacono i gdzie kończą się potwierdzone ustalenia, a zaczynają zarzuty prokuratury.

Najkrócej

  • Fundusz Sprawiedliwości jest państwowym funduszem celowym. Dysponentem środków jest Minister Sprawiedliwości.
  • Po zmianach z 2017 r. katalog celów rozszerzono o szeroko rozumiane „przeciwdziałanie przestępczości”. NIK uznała, że otworzyło to drogę do finansowania bardzo odległych od pierwotnej misji zadań.
  • NIK w najnowszej kontroli obejmującej lata 2021–2025 negatywnie oceniła funkcjonowanie Funduszu i wskazała 268,4 mln zł wydatków dokonanych niezgodnie z prawem, niegospodarnie lub niecelowo.
  • Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło, że w latach 2019–2023 poza naborami i konkursami przyznano 2043 dofinansowania na 224 mln zł; 201,1 mln zł miało trafić do okręgów, gdzie startowali politycy Suwerennej Polski — to ustalenie MS, nie wyrok sądu.
  • Prokuratura prowadzi wielowątkowe śledztwo. Część spraw zakończyła się aktami oskarżenia, a część pozostaje na etapie zarzutów. Osoby podejrzane i oskarżone korzystają z domniemania niewinności.
  • Najbardziej znanym wątkiem jest dotacja dla Fundacji Profeto.pl. NIK zakwestionowała 66,1 mln zł przekazanych fundacji, a prokuratura zarzuca, że wsparcie przyznano mimo niespełnienia warunków formalnych i merytorycznych.

Czym właściwie był Fundusz Sprawiedliwości

Fundusz Sprawiedliwości nie powstał po to, żeby finansować konferencje, portale, pikniki, zakup sprzętu na lokalne uroczystości czy polityczną rozpoznawalność. W najprostszej wersji jego sens był zrozumiały nawet bez znajomości ustawy: pieniądze od sprawców przestępstw miały wracać do tych, którzy przestępstwami zostali dotknięci.

Formalnie mówimy o Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej — Funduszu Sprawiedliwości. To państwowy fundusz celowy, a więc osobna pula publicznych pieniędzy przeznaczona na konkretne zadania. Według NIK został utworzony w 2012 r. przede wszystkim po to, by pomagać osobom pokrzywdzonym przestępstwami, m.in. poprzez wsparcie prawne, psychologiczne i materialne finansowane ze środków zasądzanych przez sądy od skazanych.

Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości aktualny opis Funduszu nadal pokazuje tę pierwotną logikę: pomoc osobom dotkniętym przemocą domową, wypadkami drogowymi, przestępstwami seksualnymi, kradzieżą, oszustwem czy uchylaniem się od alimentów. Wsparcie ma obejmować m.in. pomoc prawną, psychologiczną, materialną, schronienie, rehabilitację, zakup leków czy sprzętu medycznego. Drugi ważny obszar to pomoc postpenitencjarna, czyli wsparcie osób wychodzących z zakładów karnych: w znalezieniu schronienia, pracy, żywności, odzieży albo kursów zawodowych.

To ważne, bo w tej sprawie łatwo uciec w wielkie słowa: „afera”, „układ”, „polityczna kasa”. One opisują emocje i polityczny ciężar sprawy, ale nie tłumaczą, dlaczego temat jest tak poważny. Powaga polega właśnie na tym, że Fundusz miał być jednym z narzędzi państwa do pomocy osobom w kryzysie: ofiarom przemocy, oszustw, wypadków, przestępstw seksualnych, ludziom wychodzącym z więzienia bez zaplecza i bez pieniędzy. Każda złotówka wydana poza tym celem oznaczała mniej środków tam, gdzie pomoc była najbardziej konkretna.

W kolejnych latach Fundusz zaczął jednak obrastać w zadania, które coraz trudniej było powiązać z pierwotną misją. NIK pisała już w 2021 r., że działania Ministra Sprawiedliwości i znacznej części beneficjentów skutkowały niegospodarnym i niecelowym wydatkowaniem środków oraz sprzyjały mechanizmom korupcjogennym. Izba wskazywała też, że decyzje o dofinansowaniach były podejmowane uznaniowo i nie były należycie dokumentowane.

Jak zmiana z 2017 roku otworzyła worek z pieniędzmi

Kluczowym momentem była zmiana przepisów z 2017 r. Wtedy do celów Funduszu dodano szeroko rozumiane „przeciwdziałanie przestępczości”. Na papierze brzmi to niewinnie. Kto byłby przeciw przeciwdziałaniu przestępczości? Problem, na który od lat wskazuje NIK, polegał na tym, że pojęcie zostało zapisane tak szeroko i nieostro, że można było podciągnąć pod nie bardzo różne działania.

W 2021 r. NIK pisała, że po nowelizacji Kodeksu karnego wykonawczego i rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości powstał otwarty, niezdefiniowany jednoznacznie katalog zadań Funduszu. Według Izby umożliwiło to finansowanie działań, które choćby marginalnie nawiązywały do bardzo szeroko opisanych celów: przeciwdziałania przestępczości, rozwoju systemu pomocy pokrzywdzonym, pomocy postpenitencjarnej czy zadań związanych z wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości.

NIK zwracała uwagę na jeszcze jeden element: dysponent Funduszu, czyli Minister Sprawiedliwości, stosował szeroką interpretację zadań. W ocenie Izby prowadziło to do sytuacji, w której w ramach „przeciwdziałania przestępczości” można było finansować niemal każdą pozytywną — zdaniem resortu — zmianę społeczną lub gospodarczą, w tym działania z obszaru edukacji, polityki społecznej, rynku pracy czy wartości religijnych.

To właśnie tu zaczyna się sedno sprawy. Fundusz celowy powinien służyć konkretnym, wąsko określonym zadaniom państwa. Tymczasem w przypadku Funduszu Sprawiedliwości — według NIK — zaczął on dublować wydatki z innych części budżetu, a z czasem stracił w praktyce charakter funduszu celowego.

Drugim mechanizmem był tryb pozanaborowy, potocznie nazywany „jedenastkami”, od paragrafu 11 rozporządzenia. Pozwalał on zawierać umowy na zadania nieobjęte programem lub naborem wniosków „w uzasadnionych przypadkach”. Ministerstwo Sprawiedliwości po zmianie władzy opisało, że w latach 2019–2023 na tej podstawie przyznawano środki poza klasycznym konkursem, a formularz wniosku był udostępniany na prośbę danej jednostki, bez powszechnej wiedzy o takiej możliwości.

W listopadzie 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że znowelizowane rozporządzenie zlikwidowało kontrowersyjny paragraf 11 i możliwość powierzania zadań poza procedurą konkursową. Resort przedstawiał to jako próbę ograniczenia dowolności w dysponowaniu pieniędzmi Funduszu.

NIK w najnowszej kontroli doceniła sam fakt wprowadzenia zmian ograniczających ryzyko uznaniowego rozdawania pieniędzy, ale zaznaczyła, że to nadal za mało. Według Izby wciąż brakuje szczegółowego katalogu zadań Funduszu i konkretnej koncepcji jego działania.

Kto decydował o przelewach

Najprostsza odpowiedź brzmi: dysponentem Funduszu jest Minister Sprawiedliwości. Ale w praktyce przy tak dużej skali pieniędzy decyzje zapadały w resorcie, w departamentach, komisjach konkursowych, przy udziale osób upoważnionych i politycznego kierownictwa ministerstwa.

W latach, których dotyczą najważniejsze ustalenia NIK i śledztwo prokuratury, Ministerstwem Sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Funduszem zajmowali się też jego współpracownicy z resortu, w tym byli wiceministrowie. Prokuratura wskazywała m.in. na rolę Marcina Romanowskiego, któremu w październiku 2024 r. ogłoszono 11 zarzutów. Pierwszy dotyczył udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu; pozostałe dotyczyły przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków w związku z konkretnymi decyzjami i działaniami dotyczącymi Funduszu. To są zarzuty prokuratorskie, a nie wyrok sądu.

W komunikacie prokuratura pisała, że przekroczenie uprawnień miało polegać m.in. na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy, braku wymaganego nadzoru, zlecaniu poprawy błędnych ofert przed zgłoszeniem oraz dopuszczaniu do udzielenia wsparcia podmiotom niespełniającym wymogów formalnych i materialnych.

NIK opisywała podobny mechanizm językiem kontroli, nie aktu oskarżenia. Według Izby ministerstwo nie tylko nie zapewniało równego traktowania podmiotów starających się o pieniądze, ale wręcz wspierało niektórych oferentów i arbitralnie decydowało, kto ma dostać wsparcie. Kontrolerzy wskazali, że wybrane fundacje i stowarzyszenia mogły otrzymywać nieformalne wskazówki dotyczące ofert jeszcze przed oficjalnym złożeniem dokumentów, a czasem nawet przed ogłoszeniem konkursów.

To jeden z najważniejszych fragmentów całej sprawy. Gdyby pieniądze trafiały do podmiotów wybranych w przejrzystym konkursie, a później były rzetelnie rozliczane, sama różnorodność beneficjentów nie musiałaby od razu oznaczać afery. Państwo może finansować różne formy pomocy i profilaktyki. Problem polega na tym, że według NIK konkursy często były „konkursami” tylko z nazwy, a ich wynik miał być przewidywalny jeszcze zanim formalnie rozstrzygnięto procedurę.

NIK wskazała również na presję wobec członków komisji konkursowych. Karty ocen merytorycznych miały być weryfikowane przez kierownictwo Departamentu Funduszu Sprawiedliwości lub wyznaczonych pracowników, a następnie oceniającym przekazywano sugestie zmian punktacji, tak aby osiągnąć oczekiwany wynik. W przypadku Fundacji Profeto.pl mechanizm ten miał doprowadzić do podwyższenia punktacji fundacji i obniżenia punktacji pozostałych uczestników konkursu.

Komu płacono i za co

Pieniądze z Funduszu trafiały do wielu kategorii odbiorców. Część wydatków była zgodna z pierwotną misją: pomoc pokrzywdzonym, wsparcie świadków, pomoc postpenitencjarna. NIK w 2021 r. pozytywnie oceniła sam fakt utworzenia sieci pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem, choć jednocześnie krytykowała sposób organizacji konkursów i dobór części podmiotów.

Ale obok tej klasycznej pomocy pojawił się ogromny obszar wydatków pod hasłem „przeciwdziałania przestępczości”. W raporcie z 2021 r. NIK wskazywała m.in. na dotacje dla Ochotniczych Straży Pożarnych, jednostek ochrony zdrowia, projekty naukowo-badawcze, wsparcie różnych organizacji społecznych i przedsięwzięcia, które w ocenie Izby miały marginalny albo żaden związek z celami Funduszu. W samym obszarze „przeciwdziałania przyczynom przestępczości” NIK opisała 144 umowy na 171,1 mln zł.

Według najnowszych ustaleń NIK z kontroli obejmującej lata 2021–2025 katalog finansowanych działań był jeszcze bardziej obrazowy. Jako przeciwdziałanie przestępczości finansowano m.in. inwestycję budowlaną wykorzystywaną do celów własnych fundacji, budowę i utrzymanie portali internetowych publikujących materiały wspierające konkretne partie polityczne, zakup kampera pod pozorem świadczenia porad prawnych, biegi uliczne i górskie, festiwale filmowe czy edukację prawną i menedżerską wybranych grup.

Do tego dochodziły pieniądze przyznawane poza naborami i konkursami. Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło w styczniu 2024 r., że łączna kwota dotacji przyznanych w trybie paragrafu 11, w okresie 2017–2023, wynosiła 285,1 mln zł. Były to umowy zakończone, a sam paragraf pozwalał dysponentowi Funduszu powierzać zadania nieobjęte programem lub naborem wniosków, w uzasadnionych przypadkach.

Osobną mapę pieniędzy resort pokazał w maju 2024 r. Chodziło o środki przyznane w latach 2019–2023 poza naborem lub konkursem. Ministerstwo wyjaśniało, że raport przygotowano na podstawie danych Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, a dotacje analizowano m.in. według powiatów i okręgów wyborczych.

Według danych przytoczonych przez OKO.press za komunikatem Ministerstwa Sprawiedliwości, w latach 2019–2023 w trybie pozakonkursowym przyznano 2043 dofinansowania na 224 mln zł, z czego 201,1 mln zł w okręgach, gdzie startowali politycy Suwerennej Polski. Średnia dotacji na okręg wynosiła 5,5 mln zł, ale tam, gdzie kandydowali członkowie Suwerennej Polski — 7,7 mln zł, a tam, gdzie uzyskali mandat — 9,3 mln zł. W okręgach bez kandydatów Suwerennej Polski średnia spadała do 1,5 mln zł. To nie jest samo w sobie rozstrzygnięcie karne, ale mocny sygnał politycznego wzoru w danych.

Najwięcej pieniędzy — według tej analizy — miało trafić do okręgu Chełm, skąd startował Marcin Romanowski, do Kielc, Rzeszowa, Tarnowa i Rybnika. OKO.press podawało za komunikatem MS, że w Chełmie było to 19 mln zł, w Kielcach 17,1 mln zł, w Rzeszowie 16 mln zł, w Tarnowie 14 mln zł, a w Rybniku 12,2 mln zł.

Za co konkretnie płacono? W przypadku środków pozakonkursowych głównymi beneficjentami były OSP i szpitale. Pieniądze szły m.in. na samochody, quady, łodzie ratownicze, sanie lodowe, pontony, mundury, hełmy, rękawice, defibrylatory, aparaty RTG i USG oraz ultrasonografy. Sam sprzęt nie jest problemem samym w sobie. Problemem staje się sposób wyboru odbiorców, brak równych zasad oraz polityczna oprawa wręczania środków. Według komunikatu MS, przytaczanego przez OKO.press, w latach wyborczych wypłat było więcej: 66 mln zł w 2020 r., 61 mln zł w 2023 r. i 45 mln zł w 2019 r.

Profeto, media, OSP, szpitale: najgłośniejsze ścieżki pieniędzy

Najbardziej znany jest wątek Fundacji Profeto.pl, kierowanej przez ks. Michała O. Fundacja miała otrzymać prawie 100 mln zł na budowę centrum pomocy dla ofiar przestępstw; do czasu wstrzymania finansowania na jej konto trafiło 66 mln zł. OKO.press i TVN24 opisywały tę sprawę w śledztwach dziennikarskich, wskazując m.in. na tajemnicze przelewy, powiązania rodzinne i możliwe ustawienie konkursu. Te ustalenia dziennikarskie trzeba traktować jako materiał reporterski, a nie rozstrzygnięcie sądowe.

NIK w najnowszej kontroli zakwestionowała pełną kwotę środków przekazanych Fundacji Profeto.pl: 66,1 mln zł. Izba oceniła, że pieniądze sfinansowały inwestycję budowlaną, która przynajmniej do 2030 r. nie będzie mogła zostać oddana do użytku i wykorzystywana do realizacji zadań wskazanych w ofercie, czyli świadczenia pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem.

NIK pisała też, że w przypadku Fundacji Profeto.pl dysponent nie domagał się kluczowej dokumentacji budowlanej, w tym pozwolenia na budowę, kosztorysu inwestorskiego, projektu architektoniczno-budowlanego czy dziennika budowy. Według Izby resort finansował niewykonane roboty oraz samowolę budowlaną i nie reagował na nieprawdziwe informacje w sprawozdaniach fundacji.

Prokuratura w komunikacie o zarzutach pisała, że podejrzani mieli doprowadzić do udzielenia wsparcia Fundacji Profeto mimo tego, że fundacja — według śledczych — nie spełniała warunków formalnych i merytorycznych. Działania miały polegać m.in. na poświadczaniu nieprawdy w dokumentacji i zawyżaniu punktacji. Prokuratura wskazała szkodę w wysokości ponad 66 mln zł. To są ustalenia i zarzuty organów ścigania; o winie konkretnych osób może przesądzić dopiero sąd.

Druga ścieżka to media i promocja. OKO.press opisywało, że w latach 2019–2023 Fundusz wydawał dziesiątki milionów na promocję w mediach. Redakcja opublikowała listę wydawców, z którymi Fundusz zawierał umowy na promocję, z zastrzeżeniem, że samo zawarcie umowy reklamowej nie oznacza automatycznie wpływu na linię redakcyjną konkretnego medium. To ważne zastrzeżenie, bo w tej części sprawy łatwo pomieszać dwa poziomy: legalność i celowość wydatku z jednej strony, a niezależność redakcji z drugiej.

OKO.press ustaliło również, że pieniądze trafiały do mediów za pośrednictwem domów mediowych. Według redakcji w latach 2019–2023 takich umów wykonawczych było 50, a przeszło przez nie ponad 36 mln zł, czyli mniej więcej jedna trzecia środków przekazanych mediom. Wśród beneficjentów, pośrednich lub bezpośrednich, wymieniano m.in. lokalne rozgłośnie, media diecezjalne, Polska Press, Wirtualną Polskę, TV Trwam oraz twórców internetowych.

Trzecia ścieżka to lokalne dotacje: OSP, szpitale, koła gospodyń wiejskich. Tu sprawa jest szczególnie politycznie wrażliwa, bo część wydatków dotyczyła realnego sprzętu dla realnych instytucji. Strażacki samochód, defibrylator czy aparat USG nie są fikcją. Pytanie brzmi jednak: dlaczego akurat tam, dlaczego w takim trybie, według jakich kryteriów i dlaczego wręczeniu środków często towarzyszyła obecność polityków z kierownictwa resortu.

OKO.press już w 2023 r. opisywało konkurs dla kół gospodyń wiejskich na 5 mln zł pod hasłem przeciwdziałania przestępczości. Koła miały organizować spotkania albo pogadanki o bezpieczeństwie, a przy okazji mogły kupować sprzęt potrzebny do wydarzeń — np. urządzenia AGD, stoły, krzesła czy namioty. Według OKO.press rozdawanie dotacji i sprzętu odbywało się w czasie nieoficjalnej kampanii wyborczej, często w lokalnej oprawie z udziałem polityków Suwerennej Polski.

Czwarta ścieżka to wybrane fundacje i stowarzyszenia. NIK w 2026 r. wskazała przykłady podmiotów, które miały otrzymywać nieformalne wsparcie przy przygotowaniu ofert: Fundację Mocni w Duchu, Stowarzyszenie Fidei Defensor, Fundację Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości, Stowarzyszenie Przyjaciół Mediów, Instytut Prawa Ustrojowego i Fundację Warszawskie Seminarium Aksjologii Administracji.

W części szczecińskiej sprawy prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko posłowi Dariuszowi M. i siedmiu innym osobom. Według komunikatu PK chodzi o trzy konkursy Funduszu, które miały być przeprowadzone w sposób zapewniający wielomilionowe dotacje dwóm z góry wskazanym stowarzyszeniom: Fidei Defensor oraz Przyjaciół Zdrowia. Prokuratura twierdzi, że 16,5 mln zł miało zostać przywłaszczone i wydatkowane m.in. na fikcyjne lub zawyżone faktury, pozorne zatrudnienia, działania polityczne i medialne oraz pozorowane umowy. To akt oskarżenia, nie wyrok.

Co ustaliła NIK, a co zarzuca prokuratura

W tej sprawie trzeba bardzo pilnować języka. NIK nie skazuje ludzi. Prokuratura nie wydaje wyroków. Media nie rozstrzygają winy. Każde z tych źródeł mówi coś innego i ma inną wagę.

NIK kontroluje gospodarowanie publicznymi pieniędzmi. Jej najnowszy raport jest druzgocący dla sposobu działania Funduszu. Izba negatywnie oceniła funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości w okresie objętym kontrolą oraz działania Ministra Sprawiedliwości jako dysponenta Funduszu. Według NIK gospodarka finansowa była prowadzona z rażącym naruszeniem zasad finansów publicznych, jawności, celowości i oszczędności wydatków.

Najważniejsza liczba z raportu to 268,4 mln zł. Tyle — według NIK — wyniosła łączna suma wydatków dokonanych niezgodnie z obowiązującymi przepisami, niegospodarnie i niecelowo.

NIK zbadała 22 beneficjentów: jedną uczelnię i 21 organizacji pozarządowych, z którymi zawarto 30 umów o łącznej wartości ponad 260 mln zł. To stanowiło nieco ponad 30 proc. ogólnej wartości umów obowiązujących w badanym okresie. Kontrola obejmowała pomoc postpenitencjarną, pomoc pokrzywdzonym i świadkom oraz przeciwdziałanie przestępczości.

Izba uznała, że w obszarze przeciwdziałania przestępczości 16 z 18 objętych kontrolą dotacji było niecelowych. Ich łączna wartość wyniosła 98,7 mln zł. Według NIK konkursy nie służyły rozwiązywaniu realnych problemów, lecz były pretekstem do wspierania określonej grupy podmiotów i finansowania ich bieżącej działalności.

Prokuratura zajmuje się odpowiedzialnością karną konkretnych osób. Specjalny zespół śledczy PK bada nieprawidłowości w Funduszu w okresie od 1 stycznia 2016 r. do 12 grudnia 2023 r. W lutym 2025 r. prokuratura informowała o akcie oskarżenia przeciwko sześciu osobom, w tym Michałowi O. i byłym urzędniczkom resortu.

W komunikacie kalendarium Prokuratura Krajowa pokazała, jak bardzo rozrosła się sprawa: wnioski o immunitety, akty oskarżenia, nowe zarzuty, wyroki skazujące wobec niektórych osób, sprawy Michała Wosia, Dariusza M., Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Z.

W październiku 2025 r. prokuratura informowała o wniosku o uchylenie immunitetu Zbigniewa Ziobry. W lutym 2026 r. podała, że wystąpiła do sądu o Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry, opisując go jako podejrzanego o popełnienie 26 przestępstw w śledztwie dotyczącym Funduszu. Według komunikatu sąd wcześniej potwierdził duże prawdopodobieństwo popełnienia czynów w postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu. To nadal nie jest wyrok skazujący.

W sprawie Marcina Romanowskiego prokuratura informowała w grudniu 2025 r. o wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania. Według PK Romanowski był podejrzany o 19 przestępstw, a części zarzutów nie można było mu ogłosić, ponieważ przebywał za granicą i ukrywał się przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

Jest też pierwszy wyrok skazujący w śledztwie. We wrześniu 2025 r. Prokuratura Krajowa poinformowała, że Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratora i wydał wyrok skazujący Piotra W. za trzy czyny dotyczące niegospodarności oraz prania pieniędzy. Sąd wymierzył karę łączną roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na pięć lat oraz grzywnę.

Ten fragment trzeba czytać precyzyjnie. Są już akty oskarżenia i jest co najmniej jeden wyrok skazujący. Ale wiele najgłośniejszych nazwisk nadal znajduje się na etapie zarzutów, wniosków, poszukiwań albo postępowań przed sądem. W publikacji nie można więc pisać, że „wszyscy kradli” albo że „udowodniono winę” konkretnych osób, jeśli nie ma prawomocnego rozstrzygnięcia.

Co jest potwierdzone, a co nadal wymaga ostrożności

Potwierdzone jest to, że Fundusz Sprawiedliwości był dysponowany przez Ministra Sprawiedliwości i że po 2017 r. jego cele zostały rozszerzone o nieostro opisane „przeciwdziałanie przestępczości”. Potwierdzone jest też, że NIK dwukrotnie — w dużych kontrolach z 2021 i 2026 r. — oceniła funkcjonowanie Funduszu negatywnie i wskazała systemowe problemy z uznaniowością, brakiem przejrzystości, nierzetelnymi konkursami, wydatkami niemającymi związku z pierwotną misją oraz słabym nadzorem nad pieniędzmi.

Potwierdzone są również dane finansowe z raportów NIK. W latach 2021–2024 przychody Funduszu rosły: z 376,8 mln zł w 2021 r. do 469,7 mln zł w 2024 r. Zdecydowaną większość stanowiły wpłaty z tytułu nawiązek i świadczeń pieniężnych. Jednocześnie na rachunku Funduszu pozostawały znaczne niewykorzystane środki: 96,1 mln zł na koniec 2021 r., 163,3 mln zł w 2022 r., 186,9 mln zł w 2023 r. i 380,1 mln zł w 2024 r.

Potwierdzone jest, że Ministerstwo Sprawiedliwości po zmianie władzy opublikowało dane o dotacjach pozakonkursowych i samo wskazywało na prawdopodobieństwo powiązania środków z okręgami, w których kandydowali politycy Suwerennej Polski. Ważne: „prawdopodobieństwo powiązania” to sformułowanie z poziomu analizy resortu, a nie ustalenie sądu karnego.

Potwierdzone jest, że NIK zakwestionowała 66,1 mln zł przekazanych Fundacji Profeto.pl, a prokuratura postawiła zarzuty dotyczące tej dotacji. Nie jest jednak potwierdzone prawomocnym wyrokiem, że wszystkie osoby wskazywane w komunikatach prokuratury popełniły zarzucane im czyny. W sprawach reputacyjnych to rozróżnienie nie jest drobiazgiem — ono decyduje o rzetelności tekstu.

Niepotwierdzone na poziomie wyroku są także niektóre najmocniejsze opowieści o kulisach działania Funduszu: rozmowy Tomasza Mraza, relacje Piotra W., materiały dziennikarskie o naradach, politycznych limitach czy szczegółowych instrukcjach. Mogą być ważne, mogą być weryfikowane przez śledczych, część z nich prokuratura wykorzystuje jako materiał dowodowy, ale do czasu rozstrzygnięć sądu trzeba opisywać je jako relacje, ustalenia mediów, wyjaśnienia podejrzanych albo zarzuty.

Najbardziej uczciwe podsumowanie brzmi więc tak: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przestępstw, ale po zmianach z 2017 r. stał się bardzo szerokim narzędziem finansowania projektów wybieranych przez resort sprawiedliwości. NIK pokazuje system: przepisy, konkursy, kontrolę, kwoty i mechanizmy. Ministerstwo po zmianie władzy pokazało mapę polityczno-geograficzną pieniędzy. Prokuratura próbuje przypisać odpowiedzialność konkretnym osobom. Media odsłaniają kulisy i powiązania.

Dopiero połączenie tych warstw pokazuje pełny obraz. Nie jest to historia jednego przelewu ani jednej fundacji. To historia funduszu celowego, który — według NIK — przestał działać jak fundusz celowy. I historia publicznych pieniędzy, które miały iść do ludzi po przestępstwach, a zbyt często szły tam, gdzie politycznie było wygodnie, efektownie albo po prostu „po linii”.

Źródła

  • Najwyższa Izba Kontroli — „Funkcjonowanie Funduszu Sprawiedliwości”, informacja o wynikach kontroli
  • https://www.nik.gov.pl/plik/id%2C31773%2Cvp%2C34973.pdf
  • Najwyższa Izba Kontroli — „Jak Minister Sprawiedliwości wydawał środki na pomoc pokrzywdzonym – Fundusz Sprawiedliwości ponownie pod lupą NIK”
  • https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/jak-minister-sprawiedliwosci-wydawal-srodki-na-pomoc-pokrzywdzonym-fundusz-sprawiedliwosci-ponownie-pod-lupa-nik.html
  • Najwyższa Izba Kontroli — „NIK o realizacji ustawowych zadań Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/realizacja-zadan-funduszu-sprawiedliwosci.html
  • Ministerstwo Sprawiedliwości — „Środki przyznane w Funduszu Sprawiedliwości poza naborami i konkursami w latach 2019–2023 – interaktywna mapa”
  • https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/FS-raport-przyznanych-srodkow
  • Ministerstwo Sprawiedliwości — „Pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/pieniadze-z-funduszu-sprawiedliwosci
  • Ministerstwo Sprawiedliwości — „Fundusz Sprawiedliwości — koniec finansowania zadań poza procedurą konkursową”
  • https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/fundusz-sprawiedliwosci—koniec-finansowania-zadan-poza-procedura-konkursowa
  • Ministerstwo Sprawiedliwości — „Fundusz Sprawiedliwości — obszary pomocy”
  • https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/fs-obszary-pomocy
  • Ministerstwo Sprawiedliwości — „Fundusz Sprawiedliwości — środki poza naborami. Instrukcja”
  • https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/FS-srodki-poza-naborami-instrukcja
  • Prokuratura Krajowa — „Informacja w sprawie śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/informacja-o-sledztwie-dotyczacym-nieprawidlowosci-w-funduszu-sprawiedliwosci
  • Prokuratura Krajowa — „Informacja o zarzutach przedstawionych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/informacja-o-zarzutach-przedstawionych-w-sledztwie-dotyczacym-funduszu-sprawiedliwosci
  • Prokuratura Krajowa — „Informacja o przedstawieniu zarzutów Marcinowi Romanowskiemu i o przesłuchaniu go w charakterze podejrzanego”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/informacja-o-przedstawieniu-zarzutow-marcinowi-romanowskiemu-i-o-przesluchaniu-go-w-charakterze-podejrzanego
  • Prokuratura Krajowa — „Rok działalności Zespołu Śledczego nr 2 powołanego w Prokuraturze Krajowej ds. Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/rok-dzialalnosci-zespolu-sledczego-nr-2-powolanego-w-prokuraturze-krajowej-ds-funduszu-sprawiedliwosci
  • Prokuratura Krajowa — „Fundusz Sprawiedliwości — kalendarium”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/fs
  • Prokuratura Krajowa — „Pierwszy wyrok skazujący w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/pierwszy-wyrok-skazujacy-w-funduszu-sprawiedliwosci
  • Prokuratura Krajowa — „Wniosek o wydanie ENA wobec podejrzanego Marcina Romanowskiego”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/wniosek-o-wydanie-ena-wobec-podejrzanego-marcina-romanowskiego
  • Prokuratura Krajowa — „Wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Z.”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/wniosekzz
  • Prokuratura Krajowa — „Akt oskarżenia w sprawie Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://www.gov.pl/web/prokuratura-krajowa/fsao9/
  • OKO.press — „200 milionów z Funduszu Sprawiedliwości dla okręgów wyborczych polityków Suwerennej Polski”
  • https://oko.press/200-milionow-z-funduszu-sprawiedliwosci-dla-okregow-wyborczych-politykow-suwerennej-polski
  • OKO.press — „Ziobro i jego ludzie wydali z Funduszu Sprawiedliwości ponad 200 mln zł”
  • https://oko.press/ziobro-i-jego-ludzie-wydali-z-funduszu-sprawiedliwosci-ponad-200-mln-zl
  • OKO.press — „Adam Bodnar ujawnia dotacje od Ziobry. Do kogo poszło 216 mln zł?”
  • https://oko.press/adam-bodnar-ujawnia-dotacje-od-ziobry-fundusz-sprawiedliwosci
  • OKO.press — „Fundusz Sprawiedliwości: mamy listę mediów, które dostały pieniądze”
  • https://oko.press/funduszu-sprawiedliwosci-mamy-liste-mediow
  • OKO.press — „Sekrety księdza Olszewskiego. To my ujawniliśmy, dokąd trafiły miliony z Funduszu Sprawiedliwości”
  • https://oko.press/na-rocznice-sekrety-ksiedza-olszewskiego-to-my-ujawnilismy-dokad-trafily-miliony-z-funduszu-sprawiedliwosci
  • OKO.press — „Fundusz Sprawiedliwości i koła gospodyń wiejskich”
  • https://oko.press/fundusz-sprawiedliwosci-kola-gospodyn-wiejskich

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *